Skansen Fortyfikacyjny Grupa Warowna „Cegielnia”

Na obrzeżach Wałcza, między jeziorami Zamkowym i Chmiel Duży, rozciąga się teren, który w latach 30. XX wieku miał stać się nieprzenikalną linią obrony. Grupa Warowna Cegielnia to fragment Wału Pomorskiego – systemu umocnień budowanych przez III Rzeszę na wschodniej granicy. Dziś to skansen fortyfikacyjny, gdzie można zejść do wnętrza betonowych schronów, zobaczyć zawalony bunkier i zrozumieć, jak wyglądała война z perspektywy żołnierzy siedzących w ciemnych kazamatach.

Skansen Fortyfikacyjny Grupa Warowna "Cegielnia"
Południowa, 78-600 Wałcz
★ 4.7
Grupa Warowna Cegielnia to fascynujący skansen fortyfikacyjny, położony na obrzeżach Wałcza. To miejsce, gdzie historia spotyka się z naturą, opowiadając o strategicznych planach obronnych III Rzeszy. Zwiedzając schrony i bunkry, można poczuć atmosferę minionych czasów oraz zrozumieć, jak wyglądała wojna z perspektywy żołnierzy. To obowiązkowy punkt na mapie każdego miłośnika historii!
Dlaczego warto tam pojechać?
  • autentyczne fortyfikacje z lat 30. XX wieku
  • możliwość zwiedzenia schronów i bunkrów
  • piękne otoczenie jezior i lasów
  • edukacyjne wystawy o historii wojskowości
  • unikalna atmosfera i cisza miejsca

Wał Pomorski i strategia obrony Wałcza

Kiedy w latach 1932-1936 niemieccy inżynierowie wojskowi rozglądali się po terenach wokół Wałcza, wiedzieli, że mają do czynienia z naturalnie obronną pozycją. Pofałdowany teren, dwa jeziora po bokach i luki między innymi naturalnymi przeszkodami – idealne miejsce na grupę warowną.

Wał Pomorski nie był linią forteczną w stylu Maginota czy Mołotowa. To była przede wszystkim polowa linia obronna wykorzystująca to, co dała natura – jeziora, rzeki, bagna, lasy. Główne obiekty stawiano przy szlakach komunikacyjnych, a większość schronów miała stosunkowo niską odporność. Cięższe fortyfikacje budowano tylko w miejscach strategicznych.

Grupa Warowna Cegielnia powstała właśnie jako takie strategiczne miejsce. Miała chronić węzeł komunikacyjny w Wałczu i stanowić zaplecze dla przedmościa Piły. Planowano tu dwie grupy warowne, ale ukończono tylko jedną – tę, którą dziś można zwiedzać.

Pierwsze plany budowy Wału Pomorskiego powstały tuż po I wojnie światowej, ale prace wstępne rozpoczęły się dopiero w 1930 roku. Główne fortyfikacje budowano przez cztery lata – od 1932 do 1935.

Co składa się na Grupę Warowną Cegielnia

Trzon całego kompleksu stanowią dwa schrony typu B, zwane B-Werkami. Pierwszy wyposażono w sześciostrzelnicową kopułę obserwacyjną i kazamatę flankującą – to był aktywny punkt ogniowy. Drugi pełnił rolę schronu biernego z uzbrojeniem tylko w kazamacie flankującej.

Z potern każdego schronu prowadzą korytarze do dwóch wież z trzystrzelnicowymi kopułami. Dzięki kopułom pancernym stanowiska broni maszynowej miały szeroki sektor ostrzału, a jednocześnie były dobrze chronione przed ostrzałem artyleryjskim.

Do tego dochodzą dwa wielosektorowe schrony B1, miejscami wzmocnione do standardu B. Nie miały kopuł pancernych – ich ochronę stanowiły płyty pancerne. Cała grupa warowna przyjęła kształt dwóch linii. W pierwszej znalazły się schrony główne, obiekty wielosektorowe oraz dwa schrony jednosektorowe przy zaporach przeciwpancernych. Druga linia to różnego typu schrony bojowe – do ognia flankującego i czołowego, schron obserwacyjny oraz schron bierny dla armat przeciwpancernych.

W 1944 roku, gdy front zbliżał się do granic III Rzeszy, przystąpiono do rozbudowy fortyfikacji. Zaczęły się pojawiać dodatkowe stanowiska strzelnicze, przeszkody przeciwpiechotne i przeciwpancerne, żelbetonowe stanowiska obserwacyjno-bojowe. Pozycje wzmocniono kilkoma małymi schronami zwanymi potocznie Tobrukami – prostymi betonowymi stanowiskami dla jednego lub dwóch żołnierzy.

Styczeń 1945 – ostatnie dni obrony

25 i 26 stycznia 1945 roku umocnienia zostały obsadzone wzmocnionymi siłami niemieckimi. Wojska radzieckie rozpoczęły pierwsze działania 31 stycznia, a od 6 lutego prowadzono regularny ostrzał nękający z moździerzy i lekkiej artylerii.

11 lutego Niemcy porzucili grupę warowną. Brak wystarczającej liczby żołnierzy do obsadzenia wszystkich stanowisk, płytka linia umocnień i słaba odporność schronów sprawiły, że Wał Pomorski został przełamany. Mimo intensywnych walk większość obiektów przetrwała wojnę prawie w stanie nienaruszonym.

Na przełomie lutego i marca 1945 roku schrony zostały wysadzone przez polskich i rosyjskich saperów. W kolejnych latach rozebrano zasieki, zasypano rowy przeciwpancerne. Teren zmieniał wygląd – wydobywano tu piasek, powstało nawet wysypisko śmieci. W latach 80. pozostałości jednego ze schronów zawaliły się w wyniku podkopania.

Zawalony schron, który runął w nietypowy sposób, dziś stanowi jedną z najbardziej charakterystycznych atrakcji skansenu. Widok przewróconego, potężnego betonowego bloku robi wrażenie.

Zwiedzanie skansenu – co zobaczysz w środku

Skansen działa jako oddział Muzeum Ziemi Wałeckiej od 2013 roku. Zwiedzanie zaczyna się od zakupu biletu w kasie biletowej zaraz po wejściu na teren. Można poruszać się samodzielnie lub skorzystać z usługi przewodnika – dostępne są oprowadzania w języku polskim, angielskim i niemieckim.

Największą atrakcją jest oczywiście możliwość wejścia do wnętrza schronów. W środku panuje chłód i wilgoć, a ciemne korytarze prowadzą do kazamat i stanowisk bojowych. Można zobaczyć, jak wyglądały pomieszczenia dla załogi, gdzie montowano broń maszynową, jak funkcjonowały systemy wentylacji.

Poza schronami na terenie znajduje się ekspozycja pojazdów militarnych i różnych pamiątek związanych z II wojną światową. W pawilonie wystawienniczym przygotowano stałą ekspozycję militariów – umundurowanie, zdjęcia, dokumenty związane z historią Wału Pomorskiego. Kolekcja jest regularnie wzbogacana o kolejne pojazdy i różnego typu broń.

Teren skansenu jest dość rozległy, więc warto przeznaczyć na zwiedzanie co najmniej 1,5-2 godziny. Jeśli ktoś interesuje się militariami i chce dokładnie obejrzeć wszystkie schrony, może to zająć nawet 3 godziny.

Wydarzenia i inscenizacje historyczne

Skansen to nie tylko statyczne muzeum. Przez cały rok organizowane są różnego rodzaju wydarzenia tematyczne. Podczas Nocy Muzeów można zwiedzać fortyfikacje po zmroku z latarkami, co daje zupełnie inne wrażenia niż w dzień.

Odbywają się tu bunkrowe spotkania miłośników zabytkowych pojazdów, interaktywne pikniki militarne, zloty pojazdów wojskowych kończące się wspólnym biesiadowaniem przy wojskowej grochówce. Organizowane są też kolejne edycje Rajdu Szlakiem Fortyfikacji Wału Pomorskiego.

Podczas imprez plenerowych można uczestniczyć w prelekcjach dotyczących czasów II wojny światowej, podziwiać wystawy planszowe związane z walkami I i II Armii Wojska Polskiego, obejrzeć inscenizacje historyczne z udziałem rekonstruktorów.

Dla kogo jest ten skansen

Przede wszystkim dla miłośników historii wojskowości i fortyfikacji. Jeśli ktoś interesuje się II wojną światową, architekturą militarną czy po prostu lubi eksplorować nietypowe miejsca – znajdzie tu wiele do zobaczenia.

Rodziny z dziećmi też chętnie odwiedzają skansen, zwłaszcza gdy dzieci są w wieku szkolnym i fascynują je tematy wojenne. Wchodzenie do bunkrów, oglądanie czołgów i armaty to dla młodszych zwiedzających prawdziwa przygoda. Trzeba jednak pamiętać, że we wnętrzach schronów jest ciemno i wilgotno, a niektóre przejścia są dość wąskie.

Na terenie skansenu istnieje możliwość rozpalenia ogniska za dodatkową opłatą, co sprawia, że miejsce nadaje się też na wycieczkę grupową czy rodzinny piknik połączony z lekcją historii.

Informacje praktyczne – bilety, godziny, dojazd

Skansen jest otwarty dla zwiedzających w sezonie letnim od maja do września. Turyści mogą zwiedzać obiekt codziennie przez cały rok, choć w sezonie zimowym warto wcześniej sprawdzić godziny otwarcia.

Bilet należy zakupić w kasie biletowej zaraz po wejściu na teren, przed rozpoczęciem zwiedzania. Opłata za przewodnika dla grupy zorganizowanej do 15 osób wynosi 50 złotych – warto wcześniej umówić się na oprowadzanie. Aktualna oferta edukacyjna i cennik dostępne są na stronie internetowej skansenu.

Skansen znajduje się przy ulicy Południowej 106 w Wałczu, na obrzeżach miasta. Dojazd samochodem jest prosty – wystarczy wpisać adres w nawigację. Z centrum Wałcza to zaledwie kilka minut jazdy. Parking znajduje się przy wejściu na teren.

Osoby podróżujące komunikacją publiczną mogą dojechać autobusem miejskim, choć trzeba liczyć się z tym, że od przystanku będzie jeszcze kawałek do przejścia. Wałcz leży przy trasie nr 10 łączącej Szczecin z Toruniem, więc dojazd z większych miast nie stanowi problemu.

Warto zabrać ze sobą latarkę – w niektórych częściach schronów jest naprawdę ciemno. Przydadzą się też wygodne buty, bo teren jest nierówny, a w schronach może być ślisko. W chłodniejsze dni warto mieć kurtkę – temperatura w betonowych wnętrzach jest znacznie niższa niż na zewnątrz.