Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej Skrzatusz
Skrzatusz to niewielka wieś w powiecie pilskim, która przez wieki przyciąga pielgrzymów z całej Polski. Powód? XV-wieczna Pieta – rzeźba Matki Bożej z martwym Chrystusem na kolanach, której historia zaczyna się od dramatycznego uratowania przed zniszczeniem przez reformatorów. Dziś sanktuarium, któremu w 2019 roku papież Franciszek nadał tytuł bazyliki mniejszej, odwiedza rocznie około 60 tysięcy osób.
Miejsce działa na wielu płaszczyznach. Dla wierzących to przede wszystkim cel pielgrzymek i szansa na modlitwę w ciszy barokowego wnętrza. Dla miłośników zabytków – jeden z ciekawszych przykładów architektury barokowej w tej części Polski, z oryginalnym wystrojem i freskami z XVII wieku. Dla rodzin szukających spokojnego miejsca na krótki wypad – okazja do spaceru po zadbanych terenach sanktuarium i chwili wytchnienia z dala od miejskiego zgiełku.
- cudowna Pieta z XV wieku
- piękna barokowa architektura
- miejsce pielgrzymek z całej Polski
- malownicze tereny do spacerów
- historia pełna cudów i tradycji
Historia Piety – od Mielęcina do Skrzatusza
Gotycka rzeźba powstała w pierwszej ćwierci XV wieku, prawdopodobnie w warsztacie lokalnego snycerza. Wykonano ją z wierzbowego drewna, co jak na tamte czasy było dość typowym rozwiązaniem. Przez ponad sto lat figurka stała w kościele w Mielęcinie, niewielkiej miejscowości około 15 kilometrów od Wałcza.
W 1575 roku, w szczytowym momencie reformacji, luteranie najechali mielęciński kościół. Pietę wyrzucili ze świątyni, uszkodzili, próbowali nawet utopić w pobliskim jeziorze. Ostatecznie sprzedali ją przypadkowemu garncarzowi z Piły. Od niego figurę odkupiła Katarzyna Kadujska ze Skrzatusza, która po widzeniu sennym postanowiła umieścić ją w miejscowym drewnianym kościółku.
Początkowo rzeźbę umieszczono w bocznym ołtarzu świętej Doroty. Wszystko zmieniło się w nocy 14 listopada 1621 roku, gdy dwóch mieszkańców Piły zauważyło dziwną jasność bijącą od kościoła. Wezwany ksiądz stwierdził, że światło pochodzi od figury Matki Bożej. Od tego momentu Pietę uznano za cudowną – najpierw dekretem biskupim z 1660 roku, potem kolejnym z 1697 roku.
W XVII wieku na odpusty do Skrzatusza przybywało nawet 10 tysięcy pielgrzymów, nierzadko z bardzo odległych stron Polski. Nawet podczas II wojny światowej ludzie pielgrzymowali do tego miejsca, ryzykując represje.
Barokowy kościół jako wotum za Wiedeń
W 1680 roku do Skrzatusza przybył król Jan III Sobieski. Modlił się przed Pietą o zwycięstwo w wojnie z Turkami. Po triumfie pod Wiedniem w 1683 roku postanowił, że Matka Boża zasługuje na nową, większą świątynię.
Zadanie powierzył wojewodzie poznańskiemu i staroście nowodworskiemu Wojciechowi Konstantemu Brezie. Ten miał dodatkowy powód do wdzięczności – bezdzietny dotąd starosta doczekał się potomka. Budowę traktowano więc jako podwójne wotum: za zwycięstwo nad Turkami i za dar potomstwa. Prace trwały od 1687 do 1694 roku. W 1701 roku świątynię konsekrował sufragan poznański Hieronim Wierzbowski.
Kościół wzniesiono z cegły, w stylu barokowym, wzorując się na włoskich świątyniach jezuickich. Jest jednonawowy, bez wież, z charakterystyczną fasadą zachodnią. Cztery masywne kolumny na wysokich cokołach podtrzymują szczyt z dwiema kondygnacjami kolumienek, zamknięty półokrągłym portalem. W niszach fasady umieszczono figury: nad wejściem Maryję Niepokalaną, wyżej świętego Grzegorza Wielkiego i świętego Hieronima.
Co zobaczysz w środku
Główną atrakcją wnętrza jest oczywiście barokowy ołtarz główny z końca XVII wieku. Ma budowę konfesji przykrytej baldachimem, wspartej na czterech kolumnach. To właśnie w nim umieszczono Pietę Skrzatuską. Rzeźba jest gotycka, przyścienna, polichromowana. Wyróżnia ją łagodny, zamyślony wyraz twarzy Maryi – nietypowy dla dramatycznych przedstawień tego typu, które zazwyczaj kładą nacisk na cierpienie.
Oprócz głównego ołtarza w kościele znajdują się cztery ołtarze boczne. Wyposażenie pochodzi głównie z XVII i XVIII wieku. Warto zwrócić uwagę na organy niemieckiej firmy Sauer z XIX wieku – to unikalne instrumenty, które do dziś wykorzystywane są podczas uroczystości.
Podczas prac renowacyjnych w latach 1914-1920 odsłonięto barokowe iluzjonistyczne freski z 1698 roku. Malowidła te nadają wnętrzu głębi i przestrzenności, charakterystycznej dla sztuki barokowej.
W zakrystii kościoła przechowuje się kolekcję staropolskich portretów trumiennych. Wśród nich znajduje się wizerunek Jerzego Klejna, pruskiego dragona w polskiej służbie, który za zasługi wojenne otrzymał od króla Jana Kazimierza herb Wilcza Głowa i majątek Wiesiółka pod Skrzatuszem.
W świątyni można też zobaczyć różaniec poświęcony przez Jana Pawła II oraz piuskę, w której Ojciec Święty beatyfikował Matkę Teresę z Kalkuty. To pamiątki po wizycie kardynała Karola Wojtyły, który modlił się tutaj przed wyborem na papieża.
Częstochowa Północy – dlaczego to określenie?
Skrzatusz od wieków nazywany jest Częstochową Północy. Nie chodzi tylko o rangę miejsca, ale przede wszystkim o jego historię jako ostoi katolicyzmu w trudnych czasach. Podczas reformacji, gdy wiele kościołów przechodziło w ręce protestantów, Skrzatusz pozostał katolicki. W okresie zaborów, gdy na odpust Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny zapraszano polskiego księdza, sanktuarium służyło jako miejsce podtrzymywania polskości.
Po II wojnie światowej, gdy miejscowość znalazła się w granicach Polski, Skrzatusz stał się najważniejszym sanktuarium nowo utworzonej w 1972 roku diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. W latach 1952-2001 sanktuarium opiekowali się księża salezjanie.
W 1988 roku prymas Polski kardynał Józef Glemp ukoronował Pietę Skrzatuską koronami papieskimi. To wydarzenie przypieczętowało rangę miejsca jako jednego z trzech sanktuariów należących do diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.
Współczesność – bazylika mniejsza i nowa dzwonnica
W 2019 roku papież Franciszek nadał świątyni tytuł bazyliki mniejszej. To honorowe wyróżnienie otrzymują kościoły szczególnie ważne dla lokalnej wspólnoty, wyróżniające się wartością zabytkową, liturgiczną lub pielgrzymkową. Tytuł ten łączy sanktuarium jeszcze silniejszym węzłem duchowym ze Stolicą Apostolską.
We wrześniu 2025 roku, podczas obchodów jubileuszu 450-lecia kultu maryjnego w Skrzatuszu, poświęcono nową dzwonnicę zaprojektowaną przez Marcina Kozikowskiego. W ostatnich latach cały kompleks sanktuaryjny przeszedł gruntowną modernizację i rozbudowę. Powstało nowoczesne zaplecze dla pielgrzymów – miejsca parkingowe, sanitariaty, punkt informacyjny.
Dla kogo to miejsce
Sanktuarium w Skrzatuszu działa na kilku poziomach. Pielgrzymi i osoby wierzące znajdą tu przestrzeń do modlitwy i refleksji. Odpusty odbywają się dwa razy w roku i przyciągają tłumy – warto to uwzględnić, jeśli szukacie spokoju.
Miłośnicy zabytków docenią barokową architekturę i bogate wyposażenie wnętrza. Kościół należy do najciekawszych przykładów baroku w tej części Polski, a rzadko spotykane rozwiązania architektoniczne sprawiają, że zwiedzanie nie jest tylko formalnym obejrzeniem kolejnego zabytku.
Rodziny z dziećmi? Jak najbardziej. Teren wokół sanktuarium jest zadbany, można tu spokojnie pospacerować. Samo zwiedzanie kościoła nie zajmuje więcej niż 30-40 minut, więc nawet młodsze dzieci nie zdążą się znudzić. W okolicy znajdują się miejsca na piknik, a dojazd z Piły zajmuje zaledwie kilkanaście minut.
Król Jan III Sobieski w 1690 roku, po zwycięskiej wojnie przeciw Turkom i Tatarom, specjalnym przywilejem powiększył dochody skrzatuskiego kościoła, a parafię zrównał w prawach z wielkimi parafiami miejskimi.
Praktyczne informacje – dojazd, godziny, koszty
Skrzatusz leży około 15 kilometrów od Piły, w gminie Szydłowo. Dojazd samochodem z Piły zajmuje około 10-15 minut. Do miejscowości prowadzą również szlaki rowerowe i piesze – opcja dla tych, którzy chcą połączyć zwiedzanie z aktywnością fizyczną.
Sanktuarium jest otwarte codziennie. Msze święte odprawiane są regularnie, szczegółowy rozkład dostępny jest na stronie internetowej parafii. Wstęp do kościoła jest bezpłatny, można natomiast zostawić ofiarę na utrzymanie świątyni.
Co piątek o godzinie 20:30 odbywa się spotkanie z Matką Zranionej Miłości – dla osób zainteresowanych pogłębieniem duchowym wymiaru wizyty. W ciągu roku organizowane są również pielgrzymki piesze z Piły do Skrzatusza, szczególnie przed głównymi odpustami.
Na miejscu znajdziecie parking, toalety oraz punkt informacyjny. W sezonie pielgrzymkowym może być tłoczno, zwłaszcza w weekendy i święta maryjne. Jeśli zależy wam na spokoju, wybierzcie dzień powszedni w godzinach przedpołudniowych.
Zwiedzanie samego kościoła to około 30-40 minut. Jeśli dodacie spacer po terenie sanktuarium i chwilę na odpoczynek, zaplanujcie godzinę, maksymalnie półtorej. To dobry punkt na trasie do innych atrakcji regionu – niedaleko znajdują się Piła z jej zabytkami, Drawieński Park Narodowy czy liczne jeziora zachęcające do wypoczynku nad wodą.
